sobota, 19 sierpnia 2017

Zapiekanka z cukinią

Teraz jest najlepszy czas, żeby zajadać się cukiniami! Jest ich pełno na targach i wyglądają (a przede wszystkim smakują!) znacznie lepiej niż w zimie. Podsmażam sobie kawałki cukinii do popołudniowej przekąski, dodaję ją do leczo albo robię rozpływające się w ustach tarte placuszki z odrobioną sera i jajkiem. Dzisiaj starłam cukinię do zapiekanki z makaronem. Sprawdziła się w tej kompozycji pyyysznie!


Składniki (na sporej wielkości naczynie żaroodporne):
  •  dwie duże cukinie,
  • pół paczki makaronu (u mnie to były świderki orkiszowe)
  • podwójna pierś z kurczaka
  • pięć pieczarek
  • kostka sera żółtego
  • słoiczek koncentratu pomidorowego (80g)
  • małe opakowanie śmietany 12%
  • sos sojowy ciemny
  • bazylia
  • pieprz czarny, sól
Obierzcie cukinie ze skóry i zetrzyjcie na dużych oczkach. Przełóżcie je na ścierkę i mocno wyciśnijcie (mają w sobie zadziwiająco dużo wody!). Możecie je już umieścić w naczyniu żaroodpornym. Ugotujcie makaron i po opłukaniu go, również przełóżcie do naczynia. W małym garnku podgrzejcie na gazie śmietanę z przecierem pomidorowym, intensywnie mieszając. Pod koniec gotowania dodajcie bazylię, pieprz i kilka kropel sosu sojowego. Kurczaka pokrójcie na małe kawałki i usmażcie. Pokrójcie pieczarki na plasterki. Następnie dodajcie do naczynia z cukinią i makaronem, sos pomidorowo-śmietanowy, kawałki kurczaka oraz pieczarki. Posypcie całość solą (wedle uznania), wymieszajcie i posypcie serem, startym na dużych oczkach). Danie pieczcie w 180 stopniach przez 15-20 minut. 


Napiszcie w komentarzach, czy smakowało. ;) Jestem też bardzo ciekawa Waszych pomysłów na zapiekanki!