Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieszczady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieszczady. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 września 2012

idź swoją drogą

Po wygranej walce z sesją wreszcie mogłam uciec w góry. A, że o górach dużo nie trzeba pisać, to nie napiszę. Najpierw rozgrzewka w Beskidzie Żywieckim, potem długo niewidziane, ukochane Bieszczady. I to była najlepsza nagroda za ten rok akademicki. A poza tym świetna okazja, żeby wreszcie z siebie wyrzucić, a raczej 'wychodzić' negatywne emocje.
Dla mnie powrót w góry to zawsze powrót...
Jedna droga pośrodku niczego i nie ma problemu którędy iść:)

sobota, 16 października 2010

było sobie lato

wieczory nad Odrą


wieczory na Wełtawą

wieczory w Bieszczadach

noce w Lubiążu



dni w Pradze





dni we Wroclove




Ale przede wszystkim ludzie...

...ci, których obserwowałam







...i ci, których znam lub miałam okazję poznać

ANETA

AGATA


OLA

MACIEK

MICHAŁ

ASIA

KAROLINA

JUSTYNA I KASIA